środa, 25 marca 2009

Chleb kukurydziany z żeliwnej patelni z fasolką

podobno tradycyjne danie amerykańskie- myślałam sobie o nim od dawna ale nie miałam patelni żeliwnej. Co prawda służy ona tutaj wyłącznie jako forma do pieczenia ale chciałam zrobić to danie 'porządnie', poza tym to była kolejna przyczyna, dla której patelnia żeliwna POWINNA być w naszej kuchni :).

Przepis na chlebek wygrzebałam w internecie- strony nie pomnę. Jako dodatek fasolka w sosie pomidorowym (z puszki).
Ciekawe w smaku- polecam :)



Beans & Cornbread



Składniki- na 1 chleb (na 3-6 osób- zależy jak bardzo głodnych :)
  • 1 i 1/2 szklanki maślanki
  • 2 jaja
  • 1 łyżka cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 i 1/2 szklanki mąki kukurydzianej
  • 1/2 szklanki mąki pszennej (dałam pełnoziarnistą)
  • 1/2 szklanki stopionego masła


Sposób przygotowania: Piekanik rozgrzej do 200 stopni.
Zmieszaj za pomocą miksera maślankę, jaja, sól, cukier i proszek. Domieszaj łyżką mąkę kukurydzianą zmieszaną z pszenną. Wmieszaj stopione masło.
Masę wylej do natłuszczonej żeliwnej patelni (u mnie śr. 28 cm ale może być mniejsza) lub tortownicy.

Piecz przez 35 minut aż wierzch będzie brązowy a ciasto będzie odstawać od boków patelni. Podawaj na ciepło polane fasolką.

Myślę, że ten chlebek będzie też ciekawym dodatkiem do gulaszu lub potrawki z kurczaka.


Smacznego!



Marchewkowe pikle

Znowu świeci słoneczko- natknęłam się na ciekawy przepis na marchewkowe pikle na blogu Smittenkitchen. Bardzo mnie zaciekawił- miałam akurat marchewki do zużycia :) Jeszcze ciepłe, więc nie wiem, co będzie ale zapowiada się przeciekawie :) Zapraszam!

Marchewkowe pikle




Składniki:
  • 1/2 kg marchwek, obranych i pokrojonych w słupki 6 cm długości na 1 cm szerokości
  • 1 1/4 szklanek wody
  • 1 szklanka octu
  • 1/4 szklanki cukru
  • 2 ząbki czosnku, lekko zmiażdżone
  • 1 1/2 łyżki nasion kopru
  • 1 1/2 łyżki soli


Sposób przygotowania:


Marchewki przełożyć do żaroodpornego naczynia, odstawić.

Pozostałe składniki zagotować w rondelku, zmniejszyć ogień i trzymać przez 2 minuty, żeby lekko bulgotało.
Zalać marchewki.
Odstawić do ostygnięcia. Zapakować do wyparzonych słoików, zalać marynatą.

Przed spróbowaniem odczekać co najmniej 1 dzień.
Przechowywać w lodówce do 1 miesiąca.

Smacznego!

***
Chcesz wygrać wiosenną zakupaszkę?
Szczegóły tutaj

wtorek, 24 marca 2009

Cukiniowe Puffs zamiast placków ziemniaczanych

wiosennie i świeżo dziś na talerzu- niestety nie za oknem. Zdjęcia słabe, bo cały dzień GRAD, o zgrozo i ciemno i źle... Dlatego zdjęciami się nie przejmujcie :)

Potrawa świeża i soczysta, spod 'panierki' prześwituje zielona cukinia i mięta. Radzę dobrze dopieprzyć- będzie jeszcze smaczniej!


Cukiniowe puffs
przepis, trochę zmieniony z bloga Milk and Cookies



Składniki:


  • 1/2 kg cukinii
  • 1/4 szklanki drobno posiekanych świeżych liści mięty
  • 3 jaja
  • 1/4 szklanki mąki
  • 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • sól i pieprz (dużo) do smaku
  • olej roślinny do smażenia

Sposób przygotowania:

Cukinię zetrzyj na tarce na 'wstążki' lub plasterki, zmieszaj ją w misce z jajami, miętą, mąką, proszkiem do pieczenia i przyprawami. Wszystko dokładnie wymieszaj.
Na patelni rozgrzej ok. 1 cm warstwę oleju, nakładaj po ok. 2 łyżki masy na jeden placek.
Smaż na złoty kolor.

W oryginalnym przepisie jest jeszcze sos cytrynowy, ale my mieliśmy ostatnio dużo cytryn w kuchni, więc tym razem odpuściliśmy :) Zjedliśmy ze śmietaną. Polecam!

Ps. Pamiętajcie o wiosennym konkursie na portret z warzywem! Szczegóły tutaj

niedziela, 22 marca 2009

50-ty post i konkurs z wiosenną torbą do wygrania

to już mój 50 post na tym blogu- czas to uczcić!
Proponuję Wam wiosenną zabawę, w której będzie można wygrać uszytą przeze mnie ekologiczną, wiosenną torbę na zakupy i na codzień!

Co trzeba zrobić?
Wyślij swoje zdjęcie z...ulubionym warzywem
na adres:
kasialuch @ yahoo.pl
(skasuj spacje między @ a adresem)
Masz czas do 9 kwietnia
10 kwietnia wybiorę jedno zdjęcie, które mnie najbardziej ujęło a wszystkie opublikuję na blogu.

Pomysł na zdjęcie zależy od Ciebie- z chęcią zobaczę Wasze uśmiechnięte twarze :) a zatem- do dzieła- aparaty w ruch!

A wygrać można tą torbę:





jest wieeelka- ma 68 cm długości z uszami, 52 cm bez uszu, szerokość u góry 41 cm.
Zapinana jest na metalowy zatrzask. Szyta tak, że z przodu i z tyłu ma zakładki, które ładnie rozkładają się, gdy jest wypełniona. Podwójnie przeszywana na dole, żeby można było nosić w niej nawet ciężkie rzeczy.