sobota, 28 marca 2009
piątek, 27 marca 2009
Potstickers, czyli garnkolepki
To chińskie pierożki, które przyrządza się w woku. Spieka się im 'dół' a później podgotowuje dolewając wody. Nasze wyszły pyszne- obiad na 2 dni. Polecam!
Potstickers

Na ciasto:
Potstickers
Na ciasto:
- 2 szklanki mąki pszennej
- 1/2 szklanki ciepłej wody (można dać nieco więcej, jeśli zachodzi potrzeba)
- mąka do podsypania blatu
Na nadzienie:
- 1/2 kg mięsa mielonego (mieszane wieprzowo-wołowe)
- 1 mała cukinia
- 1/4 świeżej papryki
- 2 duże pieczarki
- 2 łyżki sosu sojowego
- 2 łyżki oleju sezamowego
- przyprawy- sól (ostrożnie, bo sos sojowy jest słony), pieprz, pieprz cayenne
Na sos:
- 3 łyżki sosu sojowego
- kilka kropli oleju sezamowego
- 1,5 łyżki octu z białego wina
- ząbek czosnku zmiażdżony lub drobno posiekany
Warzywa pokroić w drobną kostkę (cukinię obrać), zmieszać z resztą składników na nadzienie. Można nawet dzień trzymać w lodówce, więc możemy je przygotować zawczasu.
Ciasto zagnieść ręcznie lub w mikserze z końcówką do zagniatania. Wodę wlewać bardzo powoli. Kiedy składniki się połączą wyjąć na blat wysypany mąką i zagniatać ręcznie. Jeśli zachodzi potrzeba dolać więcej wody (ostrożnie, żeby nie przedobrzyć). Ciasto ma być elastycznie, nie lepić się ani do blatu ani do dłoni, dość twarde i zwarte.
Z ciast odrywać kawałki, ukręcać z nich kulki, spłaszczać i wałkować na średnio-cienkie placuszki. Nadziewać (po łyżce nadzienia) i zamykać jak polskie pierogi. Można je ozdobić 'przyszczypkami'.
Zmieszać wszystkie składniki na sos sojowy, odstawić na chwilę, żeby się przegryzły.
W woku rozgrzać 2-3 łyżki oleju. Włożyć pierożki i podsmażać aż jeden bok będzie złoty. Dolać 3/4 szklanki wody i przykryć- gotować pod przykryciem 2 minuty, następnie odkryć i gotować 2 minuty. Wyłożyć na talerz. Podawać z sosem.
Smacznego!!
Etykiety:
obiad
Słonecznie na śniadanie
Świeży sok z pomarańczy, do tego pomidor pokrojony w cząstki i przyprawiony, skropiony oliwą z kromeczką własnego chleba :) Miłego dnia!
Etykiety:
śniadanie
czwartek, 26 marca 2009
Tarte Tatin na kruchym spodzie
Z przepisu podanego przez Liskę. Ciasto jest rzeczywiście pyszne. Króluje w nim czysty aromat soczystych jabłek na cudownym, kruchym spodzie. Polecam!
Tarte tatin (cytuję za Liską)

Na ciasto kruche:
Tarte tatin (cytuję za Liską)
Na ciasto kruche:
- 150 g mąki
- 100 g masła pokrojonego w małe kawałeczki
- 25 g brązowego cukru
- 2 żółtka
Na jabłka:
- 100 g brązowego cukru
- 40 g masła
- 5 jabłek średniej wielkości obranych i pokrojonych w ćwiartki (dałam 2 jabłka i 2 gruszki)
Ciasto:
Zagnieść wszystkie składniki na gładkie kruche ciasto i włożyć do lodówki na pół godz.W tym czasie przygotować jabłka: na dużej patelni (użyłam stalowej patelni z powłoką teflonową), rozgrzać masło z cukrem. Kiedy zacznie się karmelizować, wrzucić jabłka i smażyć je ok. 15 minut. B. ważne: nie przekręcać ich zbyt często, bo się rozpadną, a nie powinny. Kiedy jabłka nabiorą złocistego koloru (ja trzymam je tak długo, aż się zrobią brązowe, ale nie spalone!!), wyjmujemy z lodówki ciasto. Ciasto trzeba rozwałkować na krążek o średnicy większej niż średnica patelni.
Ciasto ułożyć na jabłkach, podwinąc brzegi do środka. wstawić do piekarnika nagrzanego do temp. 200 st C. Piec 20 minut, następnie zmniejszyć temp. do 160 stopni i piec kolejne 20 min. Po upieczeniu wyjąc z piekarnika, nożem odsunąć brzeg ciasta od patelni, na wierzch patelni położyć duży talerz i jednym ruchem przewrócić tartę na talerz. Może się okazać, że do patelni przywarło część jabłek - nic strasznego - odrywamy je delikatnie nożem i układamy na cieście. Jeśli ciasto jest gorące, to jabłka ładnie się "wkleją" z powrotem.
Smacznego!
Udało mi się zrobić sobie krzywdę przy odwracaniu ciasta- zapomniałam, że rączka patelni jest GORĄCA i chwyciłam za nią. Mam więc małe oparzenie na dłoni. Uważajcie :)
Etykiety:
ciasto
Subskrybuj:
Posty (Atom)
